Rejs po Sekwanie z dziećmi
To jedna z niewielu paryskich atrakcji, przy której nic nie trzeba skracać. Pod warunkiem że wybierzesz właściwy statek.
Dlaczego rejs działa na dzieci lepiej niż muzeum
Godzina, brak kolejek w środku, otwarty pokład i coś nowego za każdym zakrętem rzeki. Nie trzeba być cicho, nie trzeba stać w miejscu, a jeśli komuś się znudzi, i tak zaraz przepływacie pod kolejnym mostem. W praktyce to najkrótsza droga do pokazania dziecku całego Paryża naraz — i jedyna atrakcja w tym mieście, przy której nie liczysz w głowie, ile jeszcze wytrzyma.
| Oferta | Cena od | Dla dzieci | Uwaga |
|---|---|---|---|
| Rejs z naleśnikiem | ~20,50 € | Najlepsza | Crêpe zajmuje pierwsze dziesięć minut, audio po polsku |
| Godzina spod Wieży Eiffla | ~18 € | Bardzo dobra | Wieża wraca przed dziób na finał |
| Batobus, 1 – 2 dni | ~23 € | Dobra przy dwóch dniach | Wysiadasz, kiedy dziecko ma dość |
| Klasyczny Bateaux-Mouches | ~17 € | Dobra zimą | Zamknięty, ogrzewany pokład główny |
| Wieczór z muzyką | ~25 € | Raczej nie | Późna pora i format dla dorosłych |
Najlepszy wybór: rejs z czymś do ręki
Rejs spod Wieży Eiffla z degustacją naleśnika za ~20,50 € jest pod tym względem bezkonkurencyjny. Crêpe z Nutellą albo cukrem zajmuje pierwsze dziesięć minut, czyli dokładnie ten fragment, w którym dziecko jeszcze się rozgląda i nie wie, co się dzieje. Audioprzewodnik ma czternaście języków z polskim włącznie, więc starsze dzieci mogą słuchać same. Bilet jest ważny miesiąc od wybranej daty, co przy rodzinnym planie dnia bywa ważniejsze niż dwa i pół euro różnicy.
Jeśli przekąska nie jest potrzebna, zwykła godzina spod Wieży Eiffla za ~18 € robi dokładnie to samo, z tą samą przystanią i tym samym finałem, w którym wieża wyrasta prosto przed dziobem.
Zimą wybierz statek z ogrzewanym pokładem
Na wodzie jest kilka stopni chłodniej niż na nabrzeżu, a na górnym pokładzie wieje od dziobu przez całą godzinę. Od listopada do marca to realna różnica między udanym a skróconym rejsem. Statki Bateaux-Mouches mają przeszklony, zamknięty pokład główny i otwarty pokład górny, więc można zejść na dół, kiedy zrobi się zimno. Batobus także pływa ogrzewanymi łodziami z tarasem. Przy małych dzieciach zimą to ważniejsze kryterium niż cena biletu.
Co zabrać i czego się spodziewać
Warstwę więcej niż na spacer, bo wiatr od rzeki jest stały. Wygodne buty — na pokładzie się stoi i chodzi z burty na burtę. Wodę i coś małego do jedzenia, jeśli wybieracie ofertę bez przekąski, bo na klasycznych rejsach nic nie jest w cenie, a na niektórych statkach nie ma nawet czego kupić. Wózek da się wnieść, ale na górny pokład prowadzą schody, więc na czas rejsu zwykle składa się go i zostawia przy burcie.
Jedna rzecz, o której nikt nie uprzedza: na górnym pokładzie krawędź burty jest wysoka, a niższe dziecko nie widzi zza niej rzeki. Albo bierzecie je na ręce, albo siadacie na dolnym pokładzie przy dużym oknie, gdzie widok jest na wysokości oczu. Warto to przemyśleć przed wejściem na trap, a nie po odbiciu.
Dwa dni w Paryżu? Rozważ Batobus
Przy dwóch pełnych dniach zwiedzania bilet Batobus za ~23 € zmienia logistykę: dziewięć przystanków przy Wieży Eiffla, Muzeum Orsay, Saint-Germain, Notre-Dame, Jardin des Plantes, Ratuszu, Luwrze, Placu Zgody i Inwalidach, i tyle przejazdów, ile zdążycie. Z dziećmi oznacza to koniec schodów w metrze i możliwość wysiadki w momencie, w którym ktoś ma dość. Jedno zastrzeżenie: komentarz w aplikacji nie ma polskiej wersji.